Scrollowanie czy głosowanie? O wyborczych „niewygodach” i demokratycznym przebudzeniu Serocka

Scrollowanie czy głosowanie? O wyborczych „niewygodach” i demokratycznym przebudzeniu Serocka

Demokracja jest piękna! To właśnie dzięki niej, głos 18-letniego Sebastiana ma taką samą wagę co głos 75-letniej Grażyny. Głos dziedziczki fortuny ma dokładniej taką samą wagę co głos rolnika. Głos matki pięciorga dzieci ma również taką samą wagę co głos samotnego kawalera. Przykre natomiast jest to, że nie wiedzieć czemu, notorycznie tego głosu sobie odmawiamy.

Każdy ma inną wymówkę. „Byłem zajęty”, „Nie interesuję się polityką”, „Nie ma na kogo zagłosować”, „Mój głos nic nie zmieni”. Bzdura, bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura! Odwiedzenie lokalu wyborczego wraz z zagłosowaniem to zazwyczaj plus minus pół godziny, to dokładnie tyle ile bezcelowo po kilka razy dziennie scrollujesz social media. A więc może tracić swój czas, na wyszukiwanie nic niewnoszących do twojego życia głupot, warto zainteresować się losem swoim i swoich bliskich na najbliższe (w tym wypadku) pięć lat?

Frekwencję w gminie Serock można uznać za fatalną. 52,37% oznacza nie mniej, nie więcej, że do lokali wyborczych udał się nieco, ponad co drugi uprawniony do głosowania w naszej gminie. Nie jesteśmy jednak „czarną owcą”, bo w skali całego kraju również nie wyglądało to kolorowo, a po niemalże wzorowym zrywie obywatelskim podczas wyborów parlamentarnych oczekiwania były spore. Powiecie „taki jest trend wyborów samorządowych”. Niestety to prawda, jednakże czy nie warto by ten trend przekształcić, w taki, w którym angażujemy się w KAŻDE wybory?

W naszej gminie doszło do małego „przewrotu” i tym oto sposobem w radzie będziemy mieli siedmiu reprezentantów „KWW Artura Borkowskiego”, siedmiu reprezentantów „KWW Z Sercem Dla Mieszkańców” oraz jedną reprezentantkę „KWW Wspólny Samorząd Powiatu Legionowskiego”.

Powiecie, że im większy podział, tym większe miejsce do kłótni podczas obrad. Ja na to patrzę z innej perspektywy i widzę w tym miejsce do większego dialogu i taką właśnie mam nadzieję. Natomiast jak będzie w rzeczywistości? Czas pokaże! „Po owocach ich poznamy”, a jeśli będziemy rozczarowani, to przy następnych wyborach pokażemy im żółtą/czerwoną kartkę. Natomiast mam jedną prośbę, nie skreślajmy nikogo z góry.

Na koniec chciałbym pogratulować każdemu ze zwycięzców z osobna i wobec każdego z nich mam duże oczekiwania. Natomiast dla „przegranych” mam słowa otuchy, bo tak naprawdę nie możecie traktować swoich wyników jako całkowitą porażkę. Każdy z was otrzymał mandat zaufania od społeczności, większy lub mniejszy i warto nad nim pracować. Kampania do kolejnych wyborów samorządowych rozpoczyna się właśnie dzisiaj, to od was zależy jak ją poprowadzicie!

Share this content:

Opublikuj komentarz

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.