Wiosenna kampania wyborcza do samorządów spowodowała wzrost zainteresowania wśród obywateli tym, co dzieje się w naszej gminie oraz zapoczątkowała ciekawy ruch w naszej okolicy. Media społecznościowe umożliwiły powstanie oraz sprawne funkcjonowanie różnych grup społecznościowych i stron pełniących funkcję lokalnej prasy i przekazujące na bieżąco informacje o tym, co dzieje się w gminie.
Każda z tych akcji jest inna, są wywiady, reportaże, dyskusje, i co najważniejsze, wzajemnie się uzupełniają, a nie konkurują. Wszystko w myśl mądrych słów byłego amerykańskiego prezydenta John’a F. Kennedy’ego z 1961 roku: „Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie. Zapytaj, co ty możesz zrobić dla swojego kraju”.
Mówi się, że narzekanie jest narodową cechą Polaka, ale jak to bywa, od każdej reguły zawsze znajdą się wyjątki. Dotychczas wśród społeczeństwa było przekonanie „Co ja mogę zrobić?”, a niedawno przeczytałam w jednym z komentarzy „Serio? Naprawdę? Pierwszy raz czuję się wysłuchany jako mieszkaniec”. O czym to świadczy? O tym, że my, mieszkańcy, tylko wtedy, gdy będziemy głośno mówić o swoich potrzebach, możemy liczyć, że nasz głos dotrze do władz lokalnych. Nawet jak zrobimy to anonimowo, ze względu na strach przed negatywną opinią innych, to do odważnych świat należy. Inicjatywa oddolna w naszej gminie zaczyna być słyszalna i to bardzo cieszy. Demokracja — demos (łac. lud), kratos (łac. władza) – w dosłownym tłumaczeniu — władza ludu. Burmistrz, Radni, Sołtysi są jedynie naszymi przedstawicielami, którzy, wbrew opinii sceptyków, nawet jak nie reagują od razu, to na pewno czytają i słuchają naszych wypowiedzi.
Rośnie popularność indywidualnych inicjatyw społecznych oraz projektów organizowanych przez różne instytucje, dzięki którym można pozyskać środki finansowe na konkretny lub dowolny cel. Takich programów w naszym kraju jest naprawdę olbrzymia ilość, trzeba mieć tylko czas i pomysł na ich realizację.
Od dwóch lat na pograniczu Dosina i Borowej Góry funkcjonuje książko budka, czyli prawie wypożyczalnia, a bardziej lokalna inicjatywa dzielenia się książkami, które na domowych półkach, strychach i w piwnicach zbierają kurz, a które chętnie znajdą nowego czytelnika. W zeszłym miesiącu druga taka budka zadomowiła się również w Łasze. Oba obiekty zostały zrealizowane ze środków własnych mieszkańców. Wspaniała akcja, która daje książkom drugie życie i jednocześnie integruje społeczeństwo — miłośników literatury. Gdzieś w trawie piszczy, że w innych sołectwach też myśl taka gdzieś tam się rozwija.
Mistrzostwa EURO 2024 zapoczątkowały w naszej okolicy rozwój e-sportu. Również dzięki inicjatywie oddolnej, mieszkańcy z naszej gminy oraz z okolicznych rejonów, nie tylko szampańsko się bawią, ale przede wszystkim zdrowo rywalizują i integrują, oczywiście wszystko w myśl piłkarskiej idei Fair Play. Wkrótce odbędzie się już czwarta edycja, która przyciągnęła kolejnych sponsorów. Dzięki temu laureaci oprócz pamiątkowych pucharów tym razem otrzymają dodatkowo nagrody rzeczowe.
Pięknymi przykładami ekologicznych inicjatyw są zbiórki elektrośmieci, dzięki którym dwa sołectwa w naszej gminie, Jadwisin i Bolesławowo, zyskają dodatkowe środki z Funduszu Oświatowego na dowolny cel. Dbając o nasze środowisko, akcję tę promuje i organizuje od 10 lat ElektroEko, ale dopiero w tym roku inicjatywa ta dotarła do naszych sołectw. Mam nadzieję, że zagości na dłużej oraz będzie inspiracją dla pozostałych miejscowości.
Oprócz akcji typu „przyłącz się” są również konkursy na projekty, w ramach których można otrzymać fundusze na realizację ciekawego przedsięwzięcia. Od 4 lat, w ramach „mazowieckiej aktywacji”, organizowany jest konkurs grantowy dla grup mieszkańców i organizacji pozarządowych działających oddolnie na terenie województwa mazowieckiego, który w tym roku zainteresowanie znalazł także wśród obywateli naszej gminy. Z dumą dowiaduję się, że na 230 projektów złożonych w tym roku, aż dwa z gminy Serock znalazły się wśród laureatów i będą realizowane ze środków publicznych Województwa Mazowieckiego.
Zapowiada się jesień pełna ciekawych wydarzeń. Z niecierpliwością wypatruję informacji o tych i innych przedsięwzięciach, które zapewne wkrótce pojawią się w sieci i w naszych miejscowościach. Miło słuchać i czytać o lokalnej mobilizacji społeczeństwa, by wspólnie zrobić coś dla swojej małej ojczyzny. Nawet gdyby to miało być tylko lub aż, posprzątanie okolicy. Bo skoro oni mogą, to może my też spróbujemy?
Share this content:












Opublikuj komentarz