Kto będzie uczył nasze dzieci? Dramat braku nauczycieli.

Kto będzie uczył nasze dzieci? Dramat braku nauczycieli.

Problem kadry nauczycielskiej w placówkach oświatowych wraca jak bumerang. Początek września pokazuje mnogość wakatów w każdej placówce, bez znaczenia czy to jest szkoła podstawowa, ponadpodstawowa czy przedszkole. Dotyczy to również naszej gminy. Gmina, w której już aktualnie brakuje nauczycieli i wychowawców, a która na kilka lat planuje otworzyć nową placówkę. Pozostaje w takim razie pytanie: kto będzie w niej pracował?

Braki kadrowe biorą się przede wszystkich z wielkiej odpowiedzialności, jaką bierze na siebie pedagog przy relatywnie niskich zarobkach. Obecnie, by wypłacić wynagrodzenie początkującemu nauczycielowi gmina musi dopłacić do subwencji ze środków własnych, tak aby mógł on otrzymać minimalną pensję krajowej. Dokładnie – minimalną. Przykre, ale prawdziwe. Czemu zrównuje się wartość człowieka, który kończy wieloletnie studia, ma olbrzymi zapas cierpliwości i empatii, który decyduje się na niełatwą pracę z dziećmi, z człowiekiem po podstawówce sprzątającym przydrożne rowy albo stróżem na strzeżonym parkingu?

Ostatnio dyskutowałam z naszym radnym o brakach kadrowych w jednym z publicznych przedszkoli na terenie naszej gminy, gdzie na cztery oddziały, aż w dwóch brakuje po jednym wychowawcy, gdzie nauczyciel kończy pracę w jednej grupie i przechodzi do drugiej, gdzie pani dyrektor odkłada swoje obowiązki by zmienić pracownika, który kończy swój dyżur, gdzie od roku nie jest realizowana podstawa programowa w zakresie nauczania języka angielskiego. W tak niewielkim przedszkolu, przy tak niewielkiej ilości godzin języka obcego, taki nauczyciel jest w stanie zarobić może 600 zł miesięcznie. Czemu się tego nie podejmuje? Odpowiedzcie sobie sami. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłby nauczyciel wychowanie przedszkolnego z uprawnieniami do nauki języka obcego, ale niestety – brak. Nie wspomnę o wakacie dla psychologa. To tylko jedna mała placówka, a ma już takie problemy. Kto odpowiada za nie zrealizowaną podstawę programową? Teoretycznie nauczyciel uczący przedmiotu. A jak nie ma nauczyciela? Dyrektor? Samorząd? Rząd?

Zadałam więc naszemu radnemu pytanie: jaka będzie gwarancja, że w nowej placówce nie będzie problemu kadrowego? Otrzymałam prostą odpowiedź: “Gwarancji nie ma żadnej”. Prosiłam o wypowiedź innych radnych. Ale chyba nie mają odwagi wyrazić własnego zdania,a zdanie klubu do którego należą trzeba wypracować wspólnie i spontaniczna odpowiedź raczej nie wchodzi w grę. Być może nie jest ona zgodna z wolą pozostałych, więc lepiej siedzieć cicho. Na piętnastu radnych tylko jeden miał odwagę głośno zająć prywatne stanowisko w przedstawionej sprawie.

Mimo 30% podwyżek pensji nauczycielskiej, którą zrealizował nowy rząd po wygranych wyborach, i która skutkowała zwiększeniem subwencji oświatowych, nadal kwoty nie są zadowalające dla młodych osób kończących studia, by zdecydowali się podjąć tej misji. Samorząd ma pewne możliwości podwyższania wynagrodzenia zasadniczego dla wszystkich lub wybranych stopni nauczycielskich oraz regulowania wysokości dodatków, np. funkcyjnych, ponad minimalne stawki określone w rozporządzeniu ministerialnym. Tyle, że ze środków własnych. Środków, które musiałyby być przesunięte np. z inwestycji w kanalizację, oświetlenie czy modernizację dróg – tak argumentuje radny.

Myślę, że to typowe zagranie psychologiczne w stylu: czy mieszkańcy wolą nową drogę czy wyższe wynagrodzenia dla pedagogów? Kluczowa kwestia polega na tym, że finansowania budowy czy modernizacji dróg można szukać w zewnętrznych źródłach: programach rządowych, wojewódzkich czy unijnych. Natomiast to w jaki sposób samorząd zachęci nauczycieli do pracy akurat w naszych gminnych placówkach – pozostaje tylko w woli lokalnej władzy.

Czy inwestycja w oświatę jest tego warta? Czy nowa rada miejska utworzona po ostatnich wyborach samorządowych odważy się podjąć dyskusję w tym temacie? Niewiadomo. Tworzenie budżetu na nowy rok już samorządowcy mają z tyłu głowy. Wiadomo tyle, że nie ma komu uczyć naszych dzieci. A może to celowe zagranie, gdyż głupim narodem łatwiej jest manipulować.

Share this content:

Joanna

Felietonistka, z infoserock.pl współpracowała od czerwca 2024r do maja 2025r

Opublikuj komentarz

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.