33 lata WOŚP i wielkie serca w Jadwisinie

Serce utworzone z pomalowanych na czerwono dłoni

33 lata WOŚP i wielkie serca w Jadwisinie

Wielkimi krokami zbliża się 33. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dla wielu z nas to wydarzenie stało się czymś tak naturalnym, jakby wpisanym w kalendarz – niemal niezauważalnym, a jednak niezmiernie ważnym. W pewnym sensie stanowi ono przedłużenie magii Bożego Narodzenia. Dla mnie finał WOŚP zamyka okres świąteczny, nadając mu wyjątkowe, społeczne przesłanie.

Jak to wszystko się zaczęło?
Jurek Owsiak, współpracując z Polskim Radiem – Programem Trzecim, prowadził audycję „Brum” skierowaną do młodzieży. Była to przestrzeń pełna muzyki rockowej, reggae, alternatywnej, ale także rozmów o kulturze młodzieżowej, tolerancji, wolności i otwartości. Ważnym jej elementem były dyskusje o działaniach społecznych i charytatywnych. W 1991 roku podczas jednej z audycji Jurek Owsiak wspomniał o artykule opisującym poważne problemy z zakupem sprzętu medycznego dla dzieci z wadami serca. Artykuł poruszył słuchaczy, wywołując falę listów z propozycjami pomocy. Ten moment zapoczątkował ideę pierwszej zbiórki na rzecz szpitali i powołania Fundacji.
Pierwszy finał WOŚP odbył się 3 stycznia 1993 roku. Zebrano wówczas równowartość 1,5 miliona dolarów, co pozwoliło zakupić kardiomonitory dla oddziałów dziecięcych w polskich szpitalach.
Od tego czasu WOŚP nieprzerwanie rośnie w siłę. Przez 32 lata Fundacja wsparła diagnostykę i leczenie dzieci z wadami serca, nowotworami, chorobami nerek, wadami wrodzonymi i wieloma innymi schorzeniami. W 2013 roku zakres działań rozszerzono o pomoc seniorom, zapewniając im godną opiekę.

Od kilku lat w gminie Serock, dokładniej w Jadwisinie, prężnie działa sztab, który co roku organizuje wyjątkowe wydarzenia. Tegoroczny finał WOŚP zapowiada się niezwykle bogato: koncerty, smakowite stoiska gastronomiczne, dmuchańce dla dzieci, fotobudka 360°, kiermasze i oczywiście zbiórki oraz licytacje fantów od darczyńców.

W zeszłym roku sztab zebrał ponad 105 tysięcy złotych na leczenie płuc po pandemii COVID-19. Niewykorzystane podczas finału fanty nie przepadły, tylko zostały wystawione na aukcje internetowe. W tym roku sztab Jadwisina stawia sobie ambitny cel pobicia poprzedniego rekordu.
Na licytacje trafiło mnóstwo atrakcyjnych przedmiotów i usług: vouchery na usługi beauty (fryzjer, manicure, makijaż, a nawet tatuaż), posiłki w restauracjach, sprzęt AGD, wejściówki do kina, sesje fotograficzne, rejsy łodziami czy pobyty w hotelach i domkach. Wśród unikatowych ofert znajdziemy kurs motorowodny, wynajem balii lub sauny, serwis klimatyzacji samochodowej, symulator lotu, a nawet kupon na tort okolicznościowy i zniżki do Suntago. Widać ogromne zaangażowanie lokalnych przedsiębiorców, którzy mam nadzieję, nie robią tego tylko dla reklamy.

Jak co roku pojawiają się głosy sceptyków, twierdzących, że finansowanie wyposażenia szpitali to zadanie państwa, a działalność Fundacji skutkuje niezabezpieczaniem odpowiednich środków w budżecie na ten cel. Być może jest w tym ziarenko prawdy, ale pamiętajmy: sprzęt z charakterystycznym czerwonym serduszkiem ratuje życie i zdrowie każdego dnia. Gdyby nie Fundacja prawdopodobnie szpitali nigdy nie byłoby na niego stać. Może kiedyś uratuje życie nam lub naszym bliskim.

Tegoroczny finał zapowiada się wyjątkowo kolorowo i radośnie. Ja również dokładam swoją cegiełkę – wystawiam przedmiot na aukcję, dorzucam coś do puszki i, kto wie, może odwiedzę Jadwisin 26 stycznia.

33 finał wielkiej orkiestry świątecznej pomocy

Share this content:

Joanna

Felietonistka, z infoserock.pl współpracowała od czerwca 2024r do maja 2025r

Jeden komentarz

Sklep Flaming

Mieszkańcy Serocka którzy mają ochotę wrzucić grosik do skarbonki mogą to zrobić w sklepie Flaming na Pułtuskiej, serdecznie zapraszamy i dziękujemy!

Opublikuj komentarz

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.