Mój jest świat i tylko mój

Człowiek trzymający globus jak piłkę

Mój jest świat i tylko mój

Jestem królem świata! A może tylko prezydentem Stanów Zjednoczonych? Patrząc na to, co dzieje się za oceanem po ostatnich wyborach prezydenckich, zastanawiam się, czy historia niczego ludzi nie nauczyła? A może po prostu się jej nie zna?

Patrząc na to, co dzieje się na świecie, trudno jednoznacznie określić, czy powinniśmy być zdziwieni, zszokowani, a może przerażeni. Masowe deportacje… Już żył na świecie taki Austriak, który dążył do uzyskania czystej rasy ludzkiej. My, Polacy, wiemy, co znaczą przesiedlenia, wygnania, co znaczy nie mieć ojczyzny, domu, swojego miejsca na Ziemi. Mimo, że osobiście tego nie doświadczyliśmy, to gdzieś głęboko w naszych genach to tkwi.

I nagle na obczyźnie pojawia się człowiek z pomysłem od dziś ja ustanawiam nowy porządek świata. Mężczyzna, który uważa, że autonomia innych krajów to raczej fikcja literacka. 51 stanem będzie Kanada, 52 – Grenlandia, a wczasowy kurort stworzymy Amerykanom w Strefie Gazy. Zetknęłam się ze sformułowaniem: większość Amerykanów nie wie, gdzie jest Europa, a co dopiero Strefa Gazy… Co ich obchodzi to, co dzieje się poza ich krajem. Wierzący człowiek wzniósłby ręce do nieba i powiedział: Boże – widzisz i nie grzmisz. A to dopiero początek czteroletniej kadencji Donalda Trumpa. W planach jest jeszcze wycofanie się z pakietów klimatycznych, wojny celne, wymiana urzędników na “swoich”… Wszystko w myśl naprawy kraju, bezpieczeństwa, nowego ładu. Ludzie za oceanem raczej orientują się, gdzie Kanada, gdzie Meksyk, ale co dalej? Podobno głupimi ludźmi jest łatwiej rządzić…

W 2014 roku za naszą wschodnią granicą rosyjski przywódca zaanektował ukraiński Krym. Kurorty, plaże, morze, choć malutkim druczkiem napisane: minerały i strategiczne strefy wojskowe. Czego człowiek nie zrobi dla władzy, dla sławy, dla zysku. Przecież mieszkańcy tego pragnęli – przeprowadzono referendum. Jakie konsekwencje? Od trzech lat śledzimy działania wojenne na Ukrainie i końca nie widać. Widać tylko strach, przerażenie i śmierć.

Coraz częściej słychać głosy, że światem zaczynają rządzić fanatycy – nie religijni, lecz polityczni – których działania opierają się na skrajnych ideologiach i autorytarnych zapędach. W każdym z tych krajów władza została wybrana w demokratycznych wyborach. Można by rzec, że większość społeczeństwa tego właśnie pragnęła. Czy naprawdę? Kiedy mówi się o fanatyzmie? Cytując klasyka, gdy moja jest racja i tylko moja, a jeżeli twoja jest racja, to moja jest mojsza niż twojsza, gdy jest tylko jedna słuszna organizacja, jedna właściwa partia, gdy tylko jeden prawdziwy kandydat i jedna wiarygodna telewizja. A pozostali mydlą oczy. Jedna jest prawda, tylko co nią jest?

A przecież człowiek to istota rozumna, zdolna do odróżniania dobra od zła i wyciągania logicznych wniosków z przeszłości. Czy na pewno? Niedawno obchodziliśmy rocznicę wyzwolenia obozu w Auschwitz. Czy naprawdę historia nic nas nie nauczyła? Za kilka miesięcy wybory prezydenckie w Polsce. Nie dajmy się zwieść narracji, że istnieje tylko jeden słuszny kandydat, który ma monopol na prawdę i zbawienie narodu. Nie ma ludzi bez wad. Spójrzmy szerzej niż na własne podwórko i uczmy się na błędach przeszłości – zanim historia znów zatoczy koło. Bo, niestety, historia lubi się powtarzać.

Warto więc zadać sobie pytanie: czy chcemy być tylko biernymi obserwatorami, czy aktywnymi uczestnikami kształtowania przyszłości? Czy pozwolimy, aby krótkowzroczna polityka, oparta na strachu i uprzedzeniach, decydowała o losach milionów? Jeśli historia ma być nauczycielką życia, to czas, byśmy zaczęli odrabiać lekcje. Nie dajmy się omamić populistycznym hasłom, wielkim obietnicom bez pokrycia i politycznym manipulacjom. Bo kiedy po latach spojrzymy wstecz, może okazać się, że mieliśmy szansę coś zmienić, ale jej nie wykorzystaliśmy. A wtedy będzie już za późno.




Share this content:

Joanna

Felietonistka, z infoserock.pl współpracowała od czerwca 2024r do maja 2025r

Opublikuj komentarz

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.