Kocham, więc (nie) wariuję!

Znak na drzewie - napis na czerwono happily ever after

Kocham, więc (nie) wariuję!

Święty Walenty – patron ludzi zakochanych i obłąkanych.

Kim był? Jak podają źródła i przekazy, mieszkał w Terni, we Włoszech, w I wieku n.e. Był kapłanem, który jako pierwszy sprzeciwił się zakazom cesarza Klaudiusza II i zaczął potajemnie udzielać ślubów parom chrześcijańskim. Był również pierwszym duchownym, który udzielił ślubu poganinowi i chrześcijance. Wierzył w miłość ponad podziałami, ponad nakazami władzy i społecznymi ograniczeniami. Ta odwaga w obronie uczucia stała się jego legendą. Według niektórych przekazów, tuż przed egzekucją napisał list do córki strażnika, podpisując go „Twój Walenty” – czy to właśnie od tego gestu wzięła się tradycja wysyłania walentynek?

Zastanawialiście się, dlaczego zestawia się ze sobą ludzi zakochanych i obłąkanych? Czy miłość może prowadzić do szaleństwa? W literaturze barokowej i romantycznej znajdziemy wiele takich przykładów. Klasyka – „Romeo i Julia” Williama Szekspira. Miłość ponad konfliktami rodzinnymi. Wiara, że tylko śmierć jest w stanie ich połączyć. A Karusia z „Romantyczności” Adama Mickiewicza? Młoda kobieta, która po stracie ukochanego nie potrafi znaleźć miejsca na ziemi, widzi go wszędzie i rozmawia z jego duchem. Czy to nie obłąkanie? A co z Gustawem z „Dziadów”? Przepełniony bólem po stracie ukochanej, popada w melancholię i obłęd. Albo Ofelia z „Hamleta” – odtrącona i zagubiona, pogrąża się w szaleństwie, które prowadzi ją do śmierci.

Miłość bywa irracjonalna, potężna, niekiedy prowadzi na skraj rozsądku. Mówi się: miłość bezwarunkowa, miłość do szaleństwa, zakochani bez pamięci, a nawet „zabić z miłości”. Ma swoją mroczną stronę, ale i tę wspaniałą – pełną dobroci i wyrozumiałości. „Miłość cierpliwa jest, łaskawa, (…) nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, nie pamięta złego” – czytamy w Liście do Koryntian. To właśnie ta idealistyczna wizja uczucia, które pokonuje wszystko.

Miłość to jednak nie tylko wielkie, wzniosłe emocje, to także codzienne, drobne gesty. Łatwo powiedzieć: kocham mamę, tatę, babcię, dziadka, córkę, syna, psa, kota, chomika… kocham lody czekoladowe, wieczorne spacery i szum fal… kocham czytać, spać i gotować… Ale o wiele trudniej jest powiedzieć po prostu: „kocham cię”. Słowa, które niosą ze sobą ciężar, które wymagają odwagi. Miłość to przecież nie tylko wielkie deklaracje, ale także proste codzienne działania: zaparzenie komuś porannej kawy, przytulenie w trudnym momencie, cierpliwość w kłótni, wysłuchanie bez oceniania.

Pamiętacie te szkolne pierwsze miłości? To szukanie się wzrokiem, ten pierwszy wolny taniec na szkolnej dyskotece, te liściki podrzucane do plecaka? Tego raczej się nie zapomina. Pierwsza miłość – choć często ulotna – pozostawia ślad w pamięci na całe życie. Drżenie rąk przy pierwszym wyznaniu, pisanie imienia ukochanej osoby na marginesie zeszytu, godziny rozmów telefonicznych o niczym i wszystkim jednocześnie. Ta naiwna, czysta fascynacja, której nie da się powtórzyć.

O miłości można by opowiadać wiele, i każdy będzie miał swoje zdanie na ten temat. Ciężko rozróżnić, czy to przypadkiem nie tylko zauroczenie, fascynacja, namiętność, a może przyzwyczajenie… Niedawno znalazłam takie sformułowanie: „miłość to mądra przyjaźń dwóch ludzi”, a także „przyjaźń jest najwyższą formą miłości”, że miłość od przyjaźni odróżniają tylko emocje. W czasach studenckich przeprowadzaliśmy ze znajomymi ankietę „czy istnieje przyjaźń damsko-męska?”. Zdania były podzielone – jak zawsze, ale wniosek był jeden – bardzo sprzeczny. Istnieje, ale zawsze jedna ze stron będzie pragnęła czegoś więcej. Z drugiej strony, niektóre historie pokazują, że prawdziwa, głęboka przyjaźń może przetrwać nawet wtedy, gdy jedno z przyjaciół się zakocha. Może to właśnie jest największy test miłości – czy potrafi trwać, nawet jeśli nie spełnia naszych oczekiwań?

Miłość niejedno ma imię. W tym szczególnym dniu obdarowujemy swoich najbliższych upominkami i wysyłamy liściki. I nie bójmy się powiedzieć: „kocham cię”.

 

Share this content:

Joanna

Felietonistka, z infoserock.pl współpracowała od czerwca 2024r do maja 2025r

Opublikuj komentarz

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.