Czy zamiatarka za prawie 850 tys. zł zamiata?

Czy zamiatarka za prawie 850 tys. zł zamiata?

W Serocku jakiś czas temu pojawiła się nowa specjalistyczna zamiatarka drogowa Multihog CV Sweeper z funkcją mycia na mokro. Kosztowała imponujące 849 777,70 złotych. W założeniu – miała poprawić czystość ulic i chodników na terenie całej gminy. W praktyce – budzi coraz więcej kontrowersji, żartów i pytań, których nikt oficjalnie nie chce zadawać. Czy rzeczywiście taki sprzęt jest potrzebny w Serocku? Czy będzie efektywny? A przede wszystkim – po co nam własna zamiatarka, skoro korzystamy z usług firm zewnętrznych?

Przyzwyczailiśmy się już, także dzięki popularnym kabaretowym skeczom, że nie wszystko, co nowoczesne i drogie, musi działać zgodnie z przeznaczeniem. Suszarka, która nie wysusza włosów, prostownica, która zamiast prostować – lokuje, czy lokówka, która… prostuje. Te absurdy stały się symbolem technologicznych paradoksów naszych czasów. Czy podobny scenariusz może dotyczyć zakupionej przez Serock zamiatarki drogowej? Czy maszyna, która miała sprzątać, nie stanie się przypadkiem kolejnym przykładem, że dobra intencja i wysoka cena nie zawsze idą w parze z praktycznym efektem?

Kosztowna inwestycja, kompaktowe możliwości

Multihog CV Sweeper to kompaktowa zamiatarka drogowa. Według oficjalnych danych producenta:

  • długość maszyny wynosi od 3800 do 4600 mm,
  • szerokość to od 1200 do 1600 mm,
  • wysokość: 1995 mm,
  • napęd zapewnia silnik o mocy 75 KM spełniający normę emisji spalin Stage V.

Maszyna jest przystosowana do pracy w wąskich przestrzeniach – takich jak chodniki, alejki osiedlowe, place czy deptaki. Została zaprojektowana z myślą o łatwym manewrowaniu w zatłoczonych przestrzeniach miejskich, a nie o czyszczeniu szerokich ulic i dużych terenów.

​Na podstawie dostępnych informacji rynkowych, cena nowej zamiatarki Multihog CV Sweeper w Europie, w zależności od konfiguracji i wyposażenia, wynosi od około 90 000 do 110 000 euro netto, co przy obecnym kursie walutowym przekłada się na około 400 000–480 000 zł netto. ​

Przykładowo, używana maszyna Multihog CV350 z 2024 roku, z niewielkim przebiegiem (61 godzin pracy), oferowana jest na rynku niemieckim za 107 100 euro brutto, co stanowi około 90 000 euro netto. ​

W kontekście zakupu przez gminę Serock zamiatarki za prawie 850 000 zł warto zauważyć, że cena ta znacznie przekracza standardowe ceny rynkowe dla tego typu maszyn. Możliwe, że dodatkowe koszty wynikały z opcji dodatkowego wyposażenia, transportu, szkoleń czy serwisu.

Zamiatarka, która blokuje ruch

Mieszkańcy szybko dostrzegli paradoks: kompaktowy pojazd, zamiast poruszać się po wąskich uliczkach, czasem blokuje główne ulice miasta lub nieporadnie próbuje wjechać na szerokie chodniki. Widok maszyny, która spowalnia ruch lub wlecze się środkiem jezdni, stał się swoistym symbolem tej inwestycji.

W mediach społecznościowych nie brakuje złośliwych komentarzy i porównań do popularnego kabaretu o suszarce renomowanej firmy, która – mimo wysokiej ceny – nie spełniała swojej funkcji. Pytanie nasuwa się samo: czy zamiatarka za prawie 850 tysięcy złotych rzeczywiście skutecznie sprząta Serock?

Zapytany o opinię specjalista od rynku oczyszczania terenów nie kryje sceptycyzmu: „To jest maszyna do czyszczenia wąskich osiedlowych uliczek, gdzie duża zamiatarka się nie zmieści. Można oczywiście próbować sprzątać nią większe ulice, ale to trochę jak łopatką z piaskownicy próbować przekopywać hektar pola. Teoretycznie możliwe, praktycznie bez sensu.”

Czy zamiatarka wyczyści Gąsiorowo, Cupel i Zabłocie?

Patrząc szerzej na gminę Serock, pojawia się kolejne pytanie: czy Multihog CV Sweeper, dostosowany do pracy na małych przestrzeniach, sprawdzi się w realiach takich miejscowości jak Gąsiorowo, Cupel czy Zabłocie? Czy dojedzie tam, a pojemność zbiornika czyszczącego będzie wystarczająca — tu niestety zasmucimy.

Zamiatarki takie jak Multihog CV Sweeper mają pewne ograniczenia techniczne – kluczowe są tutaj:

  • pojemność zbiornika na zanieczyszczenia: 1000–1200 litrów,
  • średnia prędkość pracy: ok. 5–10 km/h,
  • przeciętny zasięg na jednym tankowaniu lub jednym cyklu pracy zależy od warunków (ilości zabrudzeń, długości odcinka, typu nawierzchni).

Szacunkowo, przy normalnym miejskim użytkowaniu:

  • Jedno pełne napełnienie zbiornika starczy na oczyszczenie 3–5 kilometrów ulic (przy standardowym poziomie zabrudzenia).
  • Potem trzeba zatrzymać maszynę i opróżnić zbiornik.
  • Jeśli chodzi o zużycie paliwa – maszyna spala około 7–10 litrów paliwa na godzinę pracy.


👉 Realnie jedna tura zamiatania (bez opróżniania) = 3–5 km czystych ulic.
👉 Przy większym zabrudzeniu (np. liście jesienią) dystans może być jeszcze krótszy.


To tereny rozproszone, o luźnej zabudowie, z ulicami wymagającymi wytrzymałego, dużego sprzętu, a nie kompaktowych urządzeń miejskich.
Czy zamiatarka poradzi sobie z długimi, często piaszczystymi lub szutrowymi drogami? Czy będzie w stanie efektywnie pokonać większe odległości bez problemów?
Czy w ogóle ktoś analizował realne potrzeby tych miejscowości przed zakupem maszyny?

Trzeba dbać o wygląd gminy. Ale czy nie przestrzelono?

Nie sposób jednak nie zauważyć, że estetyka, czystość i porządek w przestrzeni publicznej to wartości nie do przecenienia. Wizerunek Serocka jako czystej, zadbanej gminy wpływa na komfort życia mieszkańców, rozwój turystyki i przyciąga inwestorów. Co rusz to kolejne sołectwo podejmuje w inicjatywnie oddolnej akcję sprzątania terenu.
Dlatego cieszy fakt, że władze gminy zauważyły potrzebę poprawy jakości przestrzeni publicznej i zdecydowały się na inwestycję w specjalistyczny sprzęt. Świadczy to o trosce o dobro wspólne i chęci rozwoju.

Jednak pozostaje pytanie: czy nie przestrzelono z wyborem konkretnej maszyny? Czy rzeczywiście była to najlepsza dostępna opcja? Nie zakładamy złej woli, braku rozwagi czy marnotrawienia środków publicznych. Z całą pewnością decyzję podjęto w dobrej wierze, kierując się chęcią poprawy stanu gminy.
Tym bardziej warto teraz uważnie przyglądać się, czy zakup rzeczywiście przyniósł oczekiwane efekty, czy też okaże się wkrótce inwestycją nieadekwatną do realnych potrzeb.

Po co zamiatarka, skoro sprzątają firmy zewnętrzne?

Izbica

Największą zagadką pozostaje jednak fakt, że mimo zakupu własnej maszyny, na terenie gminy można spotkać zamiatarki firm zewnętrznych.
Czyli: płacimy firmom za sprzątanie i jednocześnie inwestujemy setki tysięcy złotych w sprzęt, który – póki co – jest bardziej pokazowym dodatkiem niż realnym wsparciem.

Na razie zamiatarka służy głównie do okazjonalnych przejazdów, wywołując więcej zamieszania niż realnych efektów.

Co dalej?

Zakup zamiatarki Multihog CV Sweeper w Serocku rodzi więcej pytań niż odpowiedzi.
Czy maszyna rzeczywiście odpowiada na realne potrzeby mieszkańców? Czy koszt prawie 850 tysięcy złotych jest uzasadniony? Czy planowana jest zmiana strategii utrzymania czystości w gminie?
Jeśli nie – to zakup maszyny staje się symbolem nieprzemyślanych decyzji, których skutki finansowe będziemy odczuwać przez lata.

Nie można zapominać, że inwestycje takie jak zakup nowoczesnej zamiatarki wpisują się w szerszy proces rozwoju Serocka.
Miasto coraz śmielej sięga po nowe technologie i sprzęt, aby poprawiać jakość życia mieszkańców oraz wizerunek w oczach turystów i inwestorów.
W ostatnich latach Serock konsekwentnie zmienia się i prężnie dąży do miana cywilizowanego miasta turystycznego. To kierunek, który zasługuje na uznanie, bo czyste i estetyczne otoczenie jest jednym z fundamentów lokalnego rozwoju.

Warto też zauważyć, że licznie powstające nowe osiedla mieszkaniowe w Serocku z pewnością będą miały swój wkład w budowanie wizerunku całej gminy, w tym dbałości o czystość i estetykę krajobrazu.

W tym kontekście sama idea zakupu specjalistycznej zamiatarki – niezależnie od kontrowersji wokół wyboru modelu – może być postrzegana jako wyraz troski o przyszłość i dynamiczny rozwój gminy.

Na koniec warto podkreślić: nie oceniamy samej decyzji o zakupie zamiatarki. Dbałość o czystość i estetykę gminy jest niezwykle ważna i cieszy fakt, że władze Serocka dostrzegają potrzebę inwestycji w poprawę warunków życia mieszkańców.
Jednak patrząc na codzienną rzeczywistość – trudno nie zauważyć komicznego widoku, gdy nowoczesna, niewielka zamiatarka powoli sunie ulicami miasta, a za nią ciągnie się długi sznurek samochodów próbujących ominąć przeszkodę.

Obrazek ten, choć niezamierzony, mówi więcej niż niejedna oficjalna prezentacja: nie każda inwestycja, choćby podjęta w dobrej wierze, musi w praktyce idealnie odpowiadać na realne potrzeby mieszkańców.

Dane techniczne pochodzą bezpośrednio od dystrybutora sprzętu.

Mazowsze dla czystego powietrza 2024 – Zakup zamiatarki drogowej z funkcją mycia na mokro na potrzeby Gminy Serock – SEROCK: Czy zamiatarka za prawie 850 tys. zł zamiata?

Share this content:

Łukasz Rotengruber

Menadżer, społecznik, związkowiec, stały mediator sądowy - spec. Prawo cywilne, rodzinne, gospodarcze i pracownicze, redaktor naczelny infoSerock.pl. z wykształcenia specjalista Prawa Pracy, starszy insp. BHP, specjalista da audytu wewnętrznego, doktorant z zakresu n.prawnych, teolog i filozof.

Opublikuj komentarz

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.