Wczoraj, 8 września 2025 r., o godz. 17.00 w Sali Konferencyjnej Urzędu Miasta i Gminy w Serocku odbyło się posiedzenie Komisji Spraw Obywatelskich poświęcone współpracy samorządu z organizacjami pozarządowymi. Spotkanie miało charakter otwarty – udział w nim wzięli radni, przedstawiciele lokalnych NGO oraz mieszkańcy zainteresowani tematem.
Potęga społecznego potencjału
Z rejestrów wynika, że na terenie gminy działa około 70 organizacji pozarządowych – fundacji, stowarzyszeń zwykłych i rejestrowych oraz kół gospodyń wiejskich. To ogromny potencjał społeczny, który w znacznym stopniu współtworzy życie kulturalne, edukacyjne i obywatelskie Serocka. Co ważne, wiele z tych działań odbywa się „po cichu”, bez medialnego rozgłosu – a jednak mają one bezpośredni wpływ na jakość życia mieszkańców.
Na szczególną uwagę zasługują koła gospodyń wiejskich. W całym powiecie legionowskim funkcjonuje ich 29, z czego aż 14 działa w gminie Serock. To zjawisko nie jest przypadkowe – wskazuje na silne więzi lokalne i gotowość mieszkańców do podejmowania wspólnych inicjatyw. Koła gospodyń przeżywają dziś prawdziwy renesans. Z instytucji postrzeganych niegdyś wyłącznie przez pryzmat kulinarno-obrzędowych tradycji, stały się miejscem rozwoju osobistego, społecznego i obywatelskiego. Organizują warsztaty, akcje proekologiczne, wydarzenia integracyjne i edukacyjne, wspierają osoby starsze i dzieci. Ich działalność jest realnym kapitałem społecznym, który wzmacnia wspólnotę i uczy współpracy międzypokoleniowej.
Porządek obrad i wymiana opinii
Przewodniczący komisji radny Dominik Krzykowski przedstawił sprawozdanie ze współpracy z gminą w 2024 r., a następnie plan współpracy na rok 2025. Najistotniejszym punktem obrad była jednak otwarta dyskusja z przedstawicielami NGO, podczas której omawiano potrzeby, bariery i szanse dla dalszego rozwoju trzeciego sektora w Serocku.
Na sali obecnych było około 10 organizacji. Może nie tak wiele, ale w skali gminy jest to wynik znaczący i można go odczytywać jako symptom powolnego odradzania się społeczeństwa obywatelskiego – gotowości do działania wspólnego, a nie tylko indywidualnego. Uczestnicy podkreślali, że dopiero spotkania tego typu pozwalają na lepsze poznanie się, wymianę doświadczeń i wspólne wyznaczanie celów.
Wśród zgłoszonych postulatów pojawiły się m.in.:
- powołanie osoby kontaktowej w urzędzie, która pełniłaby funkcję stałego łącznika i koordynatora współpracy z NGO,
- utworzenie centrum integracji organizacji pozarządowych – miejsca spotkań, warsztatów i wydarzeń, które byłoby wizytówką lokalnego społeczeństwa obywatelskiego,
- zwiększenie transparentności konkursów grantowych i właściwe dysponowanie środkami celowymi z budżetu gminy,
- aktualizacja bazy kontaktowej NGO działających w gminie, co pozwoliłoby na lepszą koordynację działań i sprawną komunikację oraz przepływ informacji.
Uczestnicy wypowiadali się w tonie chęci wzmocnienia współpracy z samorządem oraz partnerstwa. Różnorodność organizacji, bogactwo ich doświadczeń może nie tylko pomóc w skutecznym rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, ale też we współpracy międzysektorowej.
NGO – strażnicy i partnerzy
Dyskusja uświadomiła, że organizacje pozarządowe nie są „dodatkiem” do samorządu, lecz jego realnymi partnerami. To one podejmują działania, które często odciążają budżet gminy. Dobrym przykładem jest Fundacja Pomagamy Bidom z Serocka, zajmująca się opieką nad bezdomnymi zwierzętami. Dzięki jej pracy gmina oszczędza kwoty przewyższające wartość dotacji przeznaczanych na roczne konkursy grantowe. To tylko przykład jeden organizacji. Takich można wskazać wiele, jednak ważniejsze jest, aby być dla siebie partnerem i budować środowisko dialogu..
Teza jest jasna: organizacje pozarządowe pełnią funkcję strażników i partnerów lokalnej władzy. Wzmacniają demokrację, budują zaufanie społeczne, reagują w kryzysach i tworzą przestrzeń aktywności dla mieszkańców. Bez ich obecności i zaangażowania życie społeczne byłoby uboższe i mniej solidarne.
Społeczeństwo obywatelskie – niezbędne dla gminy
W kontekście ogólnopolskim widać, że NGO często są pierwszą linią wsparcia w kryzysach – czy to podczas pandemii, czy w obliczu wojny w Ukrainie. To właśnie stowarzyszenia i fundacje organizowały pomoc humanitarną, szyły maseczki, prowadziły zbiórki dla potrzebujących. W tym sensie lokalne organizacje są częścią większej sieci społecznej odporności.
Społeczeństwo obywatelskie to nie wróg władzy, ale jej dopełnienie. NGO przypominają, że demokracja nie kończy się na urnie wyborczej – rozwija się codziennie, w małych i dużych inicjatywach podejmowanych oddolnie.
Dlaczego współpraca jest koniecznością?
Współpraca samorządu z organizacjami pozarządowymi nie jest wyłącznie kwestią dobrej woli – to obowiązek wynikający z ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Zgodnie z art. 5 ust. 1 tej ustawy, organy administracji publicznej są zobowiązane do współpracy z organizacjami pozarządowymi w zakresie realizacji zadań publicznych. Co więcej, art. 5a nakłada na każdą gminę obowiązek przygotowania rocznego programu współpracy z NGO oraz przeprowadzenia konsultacji tego dokumentu z zainteresowanymi organizacjami. Samorząd, czy chce, czy nie, musi więc prowadzić dialog i tworzyć ramy współpracy – choć to od niego zależy, czy będzie to współpraca realna i partnerska, czy jedynie formalność na papierze.
Z kolei NGO nie są prawnie zobowiązane do współdziałania – ich działalność wynika z potrzeby działania dla dobra wspólnoty, z lokalnego patriotyzmu, poczucia solidarności i chęci niesienia pomocy. Organizacje społeczne wybierają współpracę, bo wiedzą, że razem można osiągnąć więcej. Ich motywacja płynie z zaangażowania obywateli, a nie z ustawowego nakazu.
Czy to zatem przykry obowiązek? Zależy dla kogo. Dla administracji może być to kłopotliwe, jeśli traktuje współpracę jedynie jako biurokratyczną konieczność. Ale dla tych samorządów, które potrafią dostrzec w NGO realnego partnera, to ogromna szansa – na budowanie wspólnoty, wzmacnianie więzi społecznych i lepsze odpowiadanie na potrzeby mieszkańców. Dla organizacji to przestrzeń do działania, której siłą napędową nie jest nakaz prawa, lecz pasja i odpowiedzialność obywatelska.
Nie można też stawiać tezy, że współpracy między gminą a NGO w ogóle nie ma. Ona istnieje i przynosi realne efekty, ale – jak widać – wciąż wymaga doskonalenia. Samorząd i organizacje uczą się siebie nawzajem, szukają języka porozumienia i sposobów na bardziej partnerskie relacje. Kluczowa jest wola po obu stronach. Z posiedzenia komisji jasno wynika, że organizacje działające na terenie gminy Serock mają tę wolę, wyrażają chęć wzmacniania współpracy, a jeszcze bardziej – gotowość do głębszego dialogu i wzięcia odpowiedzialności za wspólne dobro. Widać też wolę samorządowców. Warto rozmawiać. Więc może hasło „Serock — na szlaku możliwości: będzie nabierało realniejszego znaczenia? Razem można przecież osiągnąć więcej.
Ku partnerskiej przyszłości
Posiedzenie komisji w Serocku było okazją do zacieśnienia relacji i zarysowania nowych kierunków współpracy. Kolejnym etapem będą konsultacje społeczne Programu Współpracy Gminy z Organizacjami Pozarządowymi na 2026 rok. To będzie test – czy samorząd i NGO potrafią wspólnie wypracować partnerskie zasady współdziałania.
Jedno jest pewne: tego sektora społecznego nie da się marginalizować ani „zapędzić w kozi róg”. Organizacje pozarządowe już dziś udowadniają swoją skuteczność i konieczność. Ich obecność w gminie to bogactwo, którego nie można lekceważyć – bo w ich sile leży siła całej wspólnoty. Kto wie, czy to spotkanie nie stanie się zalążkiem dla lokalnej rady dialogu lub forum stowarzyszeń?
Share this content:











Opublikuj komentarz